Stefan: 8 lub 9? Nie wiem, straciłem rachubę.
Damon: Straciliśmy rachubę już drugiego dnia, gdy Elena Gilbert nikogo nie zabiła. Postęp, bracie.
Stefan: Więc co robimy? Przez kolejne 150 lat będziemy sobie rzucać piłką aż Elena odzyska człowieczeństwo? Mi to odpowiada.
Damon: Ona nie chce lekarstwa. Zacznie zabijać ludzi jak tylko się dowie, że wciąż próbujemy je dla niej zdobyć.
Stefan: Zawsze możemy sprawić, żeby go chciała.
Damon: Taa. Jak chcesz sprawić, żeby wampir bez emocji chciał cokolwiek?
Stefan: Sprawić by włączyła człowieczeństwo.
Damon: Więc co zamierzasz zrobić? Ściągnąć tu Lexi, zbombardować ją emocjami?
Stefan: Tak. A jeżeli to nie pomoże, to mamy plan B – trzymać ją z boku, aż nie wymyślimy planu C.
Damon: Co się stanie, gdy zmierzy się ze wszystkimi emocjami, które tłumiła od śmierci Jeremy’ego?
Stefan: Wtedy, mój przyjacielu, będziesz przy niej gotowy pomóc jej przejść przez to.
Damon: Racja, bo ty po prostu nie chcesz żyć historią. A gdy to wszystko się skończy, to znikniesz z naszego życia.
Stefan: Bingo.
Damon: Dobra, jak chcesz to zrobić?
Bonnie: Zazwyczaj jestem nad jego grobem i nagle mi się ujawnia.
Caroline: Nigdy nie miałaś szansy na to, żeby się pożegnać, Bonn, a teraz opłakujesz jego śmierć. To normalne.
Bonnie: Gdy się obudziłam to płonęła kanapa. Nie wiem czy dlatego, że poddałam się emocjom w swoim śnie czy też Shane miał rację. Bez jego pomocy stracę kontrolę nad swoją magią.
Caroline: Nie, zwyczajnie potrzebujesz wolnego wieczoru na to, żeby go opłakiwać. Sprawię, że będziesz go mieć.
Bonnie: Swoją drogą to wyglądasz bardzo seksownie.
Caroline: Tak myślisz?
Bonnie: O, tak! Matt i ja będziemy tam z najseksowniejszą dziewczyną.
Caroline: Wiesz co, uwielbiam przyjacielski bal. Jest dokładnie taki, jaki powinien być. Przyjaciele i wspomnienia. Tak, kiepsko, że mój chłopak nie może tu być, ale nasza trójka będzie się najlepiej bawić w całym naszym życiu.
Elena: Hej, Bonnie. Słyszałam, że wymazano Ci pamięć. Przechlapane. Śliczna sukienka, Caroline.
Caroline: Wiem. Pomogłaś mi ją wybrać kilka miesięcy temu, gdy byłyśmy przyjaciółkami. Nim próbowałaś mnie zabić.
Elena: Tak też myślałam, że wygląda znajomo.
Caroline: Czy możesz ją dla mnie wyprasować? Później ją odbiorę. Bonnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz