Jeremy: Masz szczęście, że w ogóle ci pomagam. Zwłaszcza, że ostatnie co ty dla mnie zrobiłeś, było powiedzenie Enzo, by mnie udusił.
Damon: Przestań się mazać, wciąż tu jesteś.
Matt: Nie możemy powiedzieć tego samego o Aaronie Whitmore? Elena przyjaźniła się z nim, prawda?
Jeremy: Tak.
Matt: Czy ona wie, że Damon go zabił?
Jeremy: No nie wiem. Wie?
Damon: Nie wie i ja jej o tym powiem. A jeśli któryś z was, klauny, wygada się, to wyrwę wam języki.
Bonnie: Jeśli mają, to nie chwalą się tym.
Liv: Daj spokój, to miejsce jest jak wymarłe. Poza tym, nie jesteś ze mnie chociaż trochę dumna?
Bonnie: Dobra, geniuszu. Podpal to.
Liv: Co?
Bonnie: To proste zaklęcie zapalające.
Liv: Dobra.
Bonnie: A to dziwne. Domyślam się, że wciąż trzeba wypełnić twoje CV.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz