Caroline: Myślę, że już czas abyś zmierzył się ze źródłem swojego zespołu stresu pourazowego.
Stefan: Jesteś pewna, że po prostu nie przenosisz na mnie swoich emocji po tym, co stało się z Jessem ubiegłej nocy?
Caroline: Emocji? A jakie emocje mogą mną targać po tym, jak moja najlepsza przyjaciółka zabiła chłopaka, w którym się podkochiwałam?
Stefan: Nie było nad nim kontroli i Elena zrobiła to, co musiała.
Caroline! Nie! Elena zrobiła to, co myślała, że musi zrobić. Tak samo jak myślała, że Damon jest dobrym materiałem na chłopaka. Rozumiesz, do czego zmierzam?
Stefan: W każdym razie, czy twoim przedmiotem prowadzącym są dramaty? Co ty wiesz o zespole stresu pourazowego?
Caroline: Wiem, że próbowałeś radzić sobie z tym po swojemu i nie wyszło. Więc teraz spróbujemy po mojemu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz