Caroline: Przeszkodę? Przeszkodą może być złe zdjęcie w księdze pamiątkowej rocznika. Rozpętałaś tsunami, gdzie jesteś?
Bonnie: Próbuję to naprawić, ale wpadam w kłopoty. Muszę zaczekać do dzisiejszej pełni księżyca, by mieć dość mocy na ponowne wzniesienie granicy.
Caroline: Czy ty mi mówisz, że możemy kończyć szkołę z samym środku wypełnionego duchami trójkąta ekspresji?
Bonnie: Może powinniśmy je odwołać?
Caroline: Nie, nie odwołamy! Ukończenie szkoły jest najważniejszym wydarzeniem w naszym życiu. Ostatnia uroczystość naszej młodości. To nasz etap przejścia. Prędzej piekło zamarznie, niż pozwolę komukolwiek odwołać zakończenie szkoły.
Bonnie: Mogłabyś nie robić sobie żartów z zamarzania piekła? Nie jesteśmy od niego aż tak daleko.
Caroline: Obiecaj mi, że dzisiejszy dzień będzie zabawny.
Bonnie: Ok, obiecuję. Kocham cię.
Caroline: Też cię kocham.
Connor: Witaj, Eleno.
Rebekah: Czego od nas chcecie?
Alexander: Wypełnić swoje przeznaczenie.
Connor: Chcemy Silasa i lekarstwo.
Elena: Są gotowi zabić każdą osobę w Mystic Falls, żeby je zdobyć.
Damon: Nie obchodzą mnie inni.
Vaughn: Gdzie jest Silas?! To jest warte tysiąca lat poszukiwań. Qetsiyah po prostu ześle więcej.
Damon: Jak to się dzieje, że nawet po śmierci jesteś przekleństwem mojej egzystencji?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz