Caroline: Odejdź, jestem zajęta.
Klaus: Zastanawiałem się o której powinienem Cię jutro zabrać.
Caroline: A co powiesz na za 15 nigdy?
Klaus: Obiecano mi randkę za jedną z moich hybryd.
Caroline: Randkę. Np. do kina, gdzie nie musimy rozmawiać i mogą nas dzielić przynajmniej 3 siedzenia.
Klaus: Jestem pewien, że obecna miss Mystic Falls nie będzie sama hostem imprezy. Zakładam, że nie bierzesz Tylera – nie po tych uchybieniach z jego wilkołaczą przyjaciółką.
Caroline: Ok. Jeśli nalegasz na to, żeby pójść to spotkajmy się tutaj o 14:00. Czarny krawat opcjonalny. Już mam sukienkę, więc nawet nie myśl o tym by kupić mi coś innego niż bukiecik. Rozumiesz?
Klaus: Do jutra, Caroline!






Fajny blog ; ) Zapraszam do mnie. PS. Na moim blogu dopiero ukaże się pierwsza notka. Gniew-serca.blogspot.com
OdpowiedzUsuń