czwartek, 29 listopada 2012

Wywaid z Paulem Wesleyem

Portal Bulletmedia niedawno przeprowadził wywaid z Paulem Wesleyem, odtwórcą roli Stefana w serialu The Vampire Diaries. Paul opowiadał o dalszych losach Stefana i o swoim nowym filmie Baytown Outlaws, w którym gra detektywa.
Pamiętniki Wampirów odkrywają nowe terytorium, teraz kiedy Elena stała się wampirem. Czy uważasz, że taki rozwój [wypadków] będzie miał długotrwały wpływ na związek Stefana i Eleny?
Tak myślę. To zabawna rzecz kiedy nagrywasz serial telewizyjny, w którym stawki są tak wysokie , a ty starasz się o tym myśleć na realistycznym poziomie. [Elena] jest wampirem, więc oczywiście będzie to mieć wpływ, ale w świecie telewizji, w świecie Vampire Diaries, musimy zawiesić naszą niewiarę. Może istnieje sposób, by ocalić związek i wrócić do normy, jednak mam nadzieję, że [Elena i Stefan] nigdy nie wrócą do tego czym byli wcześniej. Ludzie się zmieniają, wiem, że oni tworzą romantyczną historię w całym serialu, ale wierzę, że potencjalnie mogą znaleźć inny rodzaj romansu, który nie będzie tak naiwny jak wcześniej. Wydaje mi się, że w pierwszym sezonie byli naprawdę naiwnymi kochankami, nieświadomymi przeznaczenia każdej relacji. Brzmi dość negatywne, wiem.
Ogólnie twoja postać miała wielowymiarowy rozdział historii. Czy masz wrażenie, że jest łatwiej lub trudniej utrzymać swoja postać w ryzach w miarę rozwoju fabuły?
W pewien sposób, gramy superbohaterów i kiedy oglądasz film z superbohaterem musisz po prostu dać się porwać. Choć to młodzieżowy romans, jest również serialem przygodowym. Myślę, że jako aktor musisz się zaangażować. To nie jest tak, jakbym portretował Abrahama Lincolna, wiesz co mam na myśli? Robimy serial o wampirach. Więc dla mnie to ekscytujące stać krwiożerczym, socjopatycznym mordercą, a następnie ponownie przejść do bycia bohaterem. Myślę, że te skrajności są całkowicie w porządku. Ale tak, jest to oczywiście bardzo trudne. Jako aktor zastanawiasz się: „Co się dzieje? Jak udaje się nam wywinąć z tak wielu morderstw bez policyjnego śledztwa? Czy do Mystic Falls nie przyjeżdża FBI, bo co miesiąc 500 osób umiera? „Ale staram się nie myśleć o takich rzeczach.
Pierścień, który pozwala Ci chodzić w świetle dnia jest również małym modnym dodatkiem. Czy założyłbyś go w prawdziwym życiu?
Nigdy nie założyłbym tego pierścienia, ale ogólnie noszę pierścionki. Ten wygląda jak sygnet uniwersytetu lub organizacji. Ogólnie takich nie lubię ale noszę pierścień, który dostałem od dziadka. Noszę go ciągle. To stary pierścień z Mongolii, i oczywiście noszę moją ślubną obrączkę.
Czego możemy spodziewać się po Stefanie w 4 sezonie?
Myślę, że kiedy Elena i Damon zaczną się zbliżać, Stefan trochę straci kontrolę. Witam te chwile z otwartym sercem. Będą szukać lekarstwa dla Eleny. To interesujące zobaczyć czy Stefanowi wciąż będzie zależało na znalezieniu tego leku, czy zachowa się w stylu: „Spotykasz się  moim bratem. Nie dbam o to.” Zobaczymy. Nie wiem, co on zrobi. Lubię kiedy jest nieprzewidywalny.
Wiem, że olimpijska złota medalistka Gabby Douglas wystąpi gościnnie w najbliższym odcinku. Co możesz powiedzieć na temat jej postaci, która zagra?
Szczerze mówiąc, nie sądzę, że jest to kluczowa sprawa. Myślę, że ona jest po prostu wielkim fanem serialu i jesteśmy oczywiście bardzo dumni z niej za reprezentowanie naszego kraju. Myślę, że to zwyczajnie rodzaj szybkiej zabawy. Nie wydaje mi się, żeby istniało coś do opisania w jej roli, z całym szacunkiem.
Masz ogromne, lojalne grono fanów w The Vampire Diaries. Czy wyobrażałeś sobie coś takiego zaczynając kręcić serial?
Nie, ponieważ Zmierzch jeszcze wtedy nie wyszedł, a może wyszedł…Wiesz, masz te wszystkie nastoletnie gwiazdki, a ja byłem tuż przed trzydziestką i myślałem, że ta część mojego życia już się skończyła. Nie myślałem, że będę w serialu CW. Piekielnie to lubię.  To świetna historia na moje łoże śmierci.
Jaka jest najdziwniejsza rzecz, o którą poprosił Cię fan?
Ludzie proszą mnie, żebym podpisał się na ich ręce, a potem tatuują sobie ten podpis.
Ćwiczysz podpis, żeby się przygotować?
Nie. Podpis jest okropny. Współczuje im.
Co zainspirowało Cię do zostania aktorem?
Chodziłem do chłopięcej szkoły katolickiej, nie uprawiałem żadnego sportu, ponieważ zostałem wykopany z drużyny hokejowej i potrzebowałem czegoś, żeby się zając. Nudziłem się w Jersey. Więc zacząłem brać lekcje aktorstwa na Manhattanie i to mi się spodobało. Jechałem pociągiem do miasta każdego dnia na lekcje aktorstwa i zakochałem się w tym.
Jakich aktorów podziwiasz?
Bardzo lubię Phillipa  Seymoura Hoffmana. Bardziej podziwiam reżyserów niż aktorów, ponieważ uważam, że reżyserzy mogą stworzyć dobrych aktorów. Podziwiam wspaniałych gawędziarzy i wspaniałych reżyserów jak Stanley Kubrick i Ingmar Bergman. To chyba moi dwaj ulubieni reżyserzy.
Które filmy Kubricka lubisz?
Wszystkie. Nie sadzę, aby kiedykolwiek zrobił film którego bym nie lubił. Co mi się podoba u Kubricka to to, że każdy z jego filmów jest zupełnie inny. Wszystko od Lśnienia, przez 2001: Odyseję Kosmiczną, do Mechanicznej pomarańczy oraz Full Metal Jacket. Za każdym razem kiedy widzę film Kubricka jestem jak przykuty. Nie mogę oderwać oczu od ekranu. Jest jeszcze ten jeden film Bergmana „Scenes froma a marriage”. On jest typem reżysera, którego oglądasz, i czujesz się jakbyś oglądał film dokumentalny lub urywek z czyjegoś życia. Tak naprawdę nie czujesz, że oglądasz dwóch aktorów przed kamerą.
Opowiedz mi o Twoim nowym filmie Baytown Outlaws i Twoim bohaterze o imieniu Reese.
To agresywny rodzaj komedii w stylu Quentina Tarantino i Roberta Rodrigueza. Jest  na pewno przeznaczona dla bardzo konkretnych odbiorców, ponieważ jest naprawdę obrzydliwa. Zrobiłem ten film, ponieważ chciałem zagrać w czymś z ograniczeniem wiekowym. Vampire Diaries jest dość krwawe, ale ten jest zdecydowanie dla dorosłych. Mój bohater to detektyw ścigający przestępców – Billy Bob Thorton jest jednym z nich. Mój bohater ma żonę i dzieci,  to kolejna rzecz, która przyciągnęła mnie do tej roli, ponieważ gram 17-latka w TV a mam 30. Chciałem zagrać kogoś nieco starszego.
Jak to uczucie wyjść z nadprzyrodzonego świata wampirów?
Dobre, ale i tak znalazłem się w świecie fantasy. Baytown Outlaws jest trochę jak Mad Max. Cały ten bajzel się dzieje a ty na to: „ Co? Dlaczego teraz?” Tu również musisz zawiesić swoje niedowierzanie. To nie jest science-fiction, ale mieści się w kategoriach fantasy.
Oczywiście The Vampire Diaries kiedyś się skończy. Co zaplanowałeś kiedy nadejdzie ten czas?
Serio? Nie. Nigdy! Będę miał 45 lat i wciąż będę grał Stefana! [Śmiech] Oczywiście, mam zamiar pracować jako aktor, ale teraz także piszę i jestem współproducentem filmu z naprawdę utalentowanym reżyserem i pisarzem. Zamierzamy go zrobić w przyszłym roku. Mam także zamiar stanąć za kamerą i trochę poreżyserowac osobiście. Nie jestem zainteresowany wyłącznie aktorstwem, jestem zainteresowany całym procesem powstawania filmu czy programu telewizyjnego. Zdecydowanie będę trwał przy tej dziedzinie, ale planuje przebywanie w różnych miejscach zamiast zwyczajnego stania przed kamerami.
W temacie twittera, twoje tweety są często bardzo głębokie. Mówisz o medytacji transcendentalnej, Richardzie Dawkinsie i prawach do posiadania broni. Jakie jest twoje zdanie na temat tego jakie powinny być media społecznościowe?
Ciekawe, że postrzegasz to w ten sposób. Zawsze wydaje mi się, że moje tweety są nudne. To jedna z tych rzeczy, gdzie nie chcę wciskać bzdur moim fanom, ponieważ wtedy nie słuchaliby mnie. Jeśli czuję, że mam coś do powiedzenia to po prostu to mówie. Nie znoszę ludzi, którzy wchodzą na twitter i tweetują co godzinę. To najbardziej kosmiczna bzdura.  Nie mam nic do powiedzenia chyba, że chce, żeby ktoś coś usłyszał. Czytałem kiedyś chyba w brytyjskim GQ , że „ człowiek nie powinien tweetowac chyba, że może się rozwijać przy dźwięku ciszy”. Może nie mam tylu obserwujących ile osoba, która tweetuje co 5 minut, ale jest mi z tym dobrze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz